Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej rzepakowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej rzepakowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2013

ziemniaki pieczone z tymiankiem i lubczykiem



Chyba każdy z nas lubi pieczone ziemniaki, jednak nie każdy potrafi je zrobić. Takie ziemniaki, są idealnym dodatkiem do dań mięsnych, wegetariańskich oraz jako przekąska podawana z ulubionym dipem.

Potrzebujecie:

  • 0,5kg ziemniaków
  • 1 łyżeczka tymianku suszonego
  • 1 łyżeczka suszonego lubczyku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka soli
  • szczypta pieprzu
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • papier do pieczenia

Rozgrzejcie piekarnik do temperatury 180 stopni. Obrane ziemniaki, przekrójcie wzdłuż na cząstki na grubość około 2 cm. Do tych ziemniaków wsypcie przyprawy i dokładnie wymieszajcie.  Po wymieszaniu, wlejcie olej i ponownie wymieszajcie, ważne by olej dodać na końcu by ziemniaki "chwyciły" aromat ziół . Wysypcie wszystko na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i wstawcie do piekarnika. Pieczcie około 45 minut. W trakcie pieczenia mieszajcie ziemniaki co około 10-15 minut.
Smacznego ;)



niedziela, 27 października 2013

kurczak z figami i chorizo



Nie wiem jak u Was, ale u mnie w rodzinie, na niedzielnym stole, króluje kurczak. Podawany w przeróżnych formach: smażony, pieczony, gotowany...
  Wczoraj poszedłem na całość i wymyśliłem przepis na kurczaka, pieczonego w całości. Nadziewanego marchewką, figami i chorizo. Przepis, jak zwykle jest prosty i powinien wyjść nawet osobom, które nigdy w życiu nie piekły nadziewanego kurczaka.

Potrzebujecie:

  • 2 kg kurczaka
  • 10 fig
  • 50 gr chorizo
  • pół cebuli
  • 2-3 marchewki
  • ocet jabłkowy
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/2 łyżeczki białego pieprzu
  • 2 łyżeczki majeranku
  • sól
  • olej rzepakowy

Na początku, musicie zamarynować kurczaka. Wymieszajcie ze sobą: 2 łyżeczki soli, łyżeczkę słodkiej papryki, po pół łyżeczki białego pieprzu i ostrej papryki oraz 2 łyżeczki majeranku. Natrzyjcie tą mieszanką kurczaka i odstawcie ,na minimum trzy godziny, do lodówki (idealnie byłoby zostawić go na noc w lodówce).
 Nadzienie, zróbcie pół godziny przed wstawieniem kurczaka do pieczenia.
Marchewkę i cebulkę pokrójcie w kostkę, figi pozbawcie pestek a cztery z nich posiekajcie w paseczki.Chorizo pokrójcie w większą kostkę. Na patelnię wlejcie dwie łyżki oleju rzepakowego, wrzućcie marchew, cebulkę i  podsmażcie. Osolcie szczyptą soli. Dorzućcie figi i lekko je jeszcze podsmażcie. Na sam koniec, dodajcie łyżkę octu jabłkowego i pozwólcie, by wam wyparował. Odstawcie patelnie i poczekajcie aż farsz wystygnie, potem dorzućcie chorizo i wymieszajcie.
 Kurczaka nasmarujcie odrobiną oliwy. Nadziejcie go farszem i ułóżcie go w naczyniu żaroodpornym, wysmarowanym oliwą. Ułóżcie na kurczaku resztę fig. Przykryjcie folią aluminiową i wstawcie do zimnego piekarnika. Włączcie piekarnik na temperaturę 180stopni.
 Po 40 minutach dolejcie pół szklanki wody i dalej pieczcie pod przykryciem. Po półtorej godzinie zdejmijcie folię i pieczcie jeszcze pół godziny. W tym czasie kurczak, powinien Wam się zarumienić.
  No i gotowe. Podajcie z ulubioną surówką i ryżem bądź ziemniakami
Smacznego!

czwartek, 10 października 2013

majonez lekko cytrynowy


 Na początku, muszę się Wam przyznać.... Kocham majonez... Z pewnością to jest przyczyną nadwagi ;)
Każdy z Was, na pewno, myślał o tym by zrobić własny majonez. Bez wszechobecnej chemii i środków konserwujących.
 Są dwa rodzaje majonezów: z 80% tłuszczu do garnirowania, czyli dekorowania
z 50% tłuszczu tzw. sałatkowy
Samo "ukręcenie " majonezu jest nieco skomplikowany. Aby majonez się nie zwarzył, wszystkie składniki, koniecznie, muszą mieć jednakową temperaturę (najlepiej pokojową).

Potrzebujecie (na 4 porcje):

  • 2 świeże jajka
  • pół łyżeczki soli
  • szczypta świeżo zmielonego, białego pieprzu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 10 łyżek oleju rzepakowego

Oddzielcie bardzo dokładnie żółtka od białek (usuwając też skrętki białkowe). Żółtka utrzyjcie z solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Do ucieranej masy dodawajcie olej, wpierw kroplami, potem cienkim strumieniem. Ucierajcie równomiernie( ja do tego celu używam miksera na najwolniejszych obrotach) żeby powstał jednolity sos. Gdyby na wierzchu utworzyła się Wam warstewka tłuszczu, nie panikujcie, dodajcie kilka kropel letniej wody.
 Oczywiście ten przepis można modyfikować na wiele sposobów,  dodając musztardy, zamiast soku z cytryny - łagodnego octu. Wszystko zależy od Waszych upodobań.
 Smacznego :)



poniedziałek, 7 października 2013

medaliony z soczewicy

 

Oto propozycja na bezmięsny obiad. Soczewicę szybko się gotuje, jest fantastycznym źródłem białka, witamin i minerałów. Na 100 gr zawiera aż 10 gr błonnika!
 Medalionów używam też jako dodatek do hamburgerów wegetariańskich, w bułce z warzywami i serem gouda, smakują wyśmienicie :).

 Potrzebujecie:
  • 500 gr ugotowanej soczewicy
  • 150 gr odparzonych brokułów
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli
  • pieprz
  • natka pietruszki
  • 2 jaja
  • 100 gr tartego,żółtego sera (ja użyłem mozarelli)
  • bułka tarta
  • olej

Soczewicę ugotujcie zgodnie z instrukcją na opakowaniu i ostudźcie. Brokuły sparzcie, wrzycając je na 2 minuty do wrzącej wody, je również ostudźcie.
  Do miski włóżcie soczewicę i posiekane brokuły. Zetrzyjcie do tego czosnek. Dodajcie garść posiekanej natki pietruszki, ser, jajka, sól i pieprz. Wszystko wymieszajcie. Aby placki były łatwe do uformowania, dodajcie też 50 gr bułki tartej. Całość odstawcie na pół godziny.
 Podzielcie całość na około 100 gramowe porcje i utoczcie kulki, je z kolei obtoczcie w bułce tartej. uformujcie medaliony o grubości 1 cm. Smażcie na rozgrzanym oleju z dwóch stron na złoty kolor.
 Ja podaję je, z sosem jogurtowo koperkowym, zrobionym z jogurtu, siekanego koperku, z dodatkiem czosnku, soli i pieprzu.
 Smacznego!

czwartek, 25 lipca 2013

pesto z zielonego groszku



Jakiś czas temu, w jakiejś knajpce, jadłem kanapkę z pesto z groszku... Jadłem i nie smakowała mi. Groszek uwielbiam, ale to połączenie smaków jakie tam poczułem wołało o pomstę do nieba. Na pewno była tam cytryna i cukier, oprócz tego oliwa z oliwek i inne przyprawy jak sól i pieprz. Nie wiem jak ktoś mógł aż tak zagłuszyć naturalną słodycz groszku... Powiem Wam, że próbowałem robić pesto na wiele sposobów i z wieloma przyprawami, by wyszło tak dobre, by można było podać je jako przystawkę z grzankami jak i pastę do kanapek. Moi znajomi już przepis wykradli i sami robią z powodzeniem. Zwłaszcza Ze przepis jest prosty jak drut a robi się go w trzy minuty.

Potrzebujecie:


  • 1 puszka groszku
  • 200 ml oleju rzepakowego
  • 3 łyżki pestek z dyni
  • 3 łyżki pestek ze słonecznika w karmelu
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 0,5 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 łyżeczka tymianku
  • szczypta mielonego, czarnego pieprzu


Wszystko wrzućcie do wysokiego naczynia i dokładnie zblendujcie. Pesto gotowe :)
Ja podaję je z czosnkowymi grzankami z pieczywa razowego. (pieczywo lekko posmarowane oliwą czosnkową i zapieczone). Ale świetnie smakuje zarówno w kanapkach, jak i dodatek do mięs i serów.
 Smacznego :)

wtorek, 9 lipca 2013

zapiekana cebulowa z jabłkiem


Cebulowa. Ma wielbicieli i wielu przeciwników. No cóż, na pewno trzeba bardzo lubić cebulę by cebulową robić ;). Na obecny okres letnich upałów może i nie za bardzo pasuje, ale na zimne wieczory to już na pewno się nada. Jest sycąca i świetnie rozgrzewa.
 Do zapieczenia nie musicie mieć kokilek czy małych miseczek. Wystarczy, że tak jak ja użyjecie filiżanek.

 Potrzebujecie:


  • 500 gr cebuli, pokrojonej w piórka
  • 20 gr oleju
  • 20 gr masła
  • 1 jabłko
  • 500 ml wody
  • 2 łyżki winnego octu jabłkowego
  • 1 łyżeczka kminku
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżka cukru
  • sól, pieprz 
  • 1 łyżeczka startego parmezanu Grana Padano
  • 150 gr startej rolady ustrzyckiej



Do garnka wlejcie olej i dodajcie masło. Gdy tłuszcz Wam się rozpuści, dodajcie kminek i chwilę go podsmażcie. Dodajcie teraz cebulę, lekko posólcie i dodajcie cukier. Smażcie cebulę aż chwyci złoty kolor i wtedy wlejcie ocet i go odparujcie. Dolejcie wody, dodajcie około pół łyżeczki soli, tymianek, majeranek, pół startego jabłka. Duście to wszystko pod przykryciem, około 40 minut na małym ogniu, od czasu do czasu mieszając.
 Pod koniec gotowania sprawdźcie zupę na smak, dodajcie parmezan, w razie potrzeby dodajcie też soli i pieprzu.
Rozgrzejcie piekarnik do najwyższej możliwej temperatury. Zupę przelejcie do naczyń, przykryjcie startym serem i połóżcie na wierzch kilka plastrów jabłka. Zapieczcie na ser na złoto. Gotowe :).

 Pamiętajcie aby zupę podawać na talerzach z serwetkami. Naczynie z zupą po zapieczeniu jest strasznie gorące, serwetka zapobiegnie przesuwaniu się filiżanki lub miseczki.
 Smacznego!

piątek, 5 lipca 2013

krem z pora z pulpecikami


Tak, wiem. Nie wszyscy lubią pora. Powiem szczerze że i ja nie przepadałem. Do czasu kiedy powstał ten krem. Jest delikatny, bardzo aromatyczny i sycący. Całość w talerzu zwieńczają pulpeciki robione w stylu holenderskim. Smażone w głębokim tłuszczu, z dodatkiem mielonego ziela angielskiego, które dodaje całej potrawie wyrazu.

potrzebujecie:


  • 500 gr pora
  • 500 gr ziemniaków
  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 50 ml wina białego
  • 50 ml oleju rzepakowego
  • 2 garście posiekanej natki pietruszki
  • 2 serki topione naturalne
  • 300 gr mięsa mielonego wieprzowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka mielonego ziela angielskiego
  • 1 jajko
  • bułka tarta
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz



Zacznijcie od przygotowania pulpecików. Do miski wyłóżcie mięso, dodajcie starty czosnek, sól i pieprz do smaku,ziele angielskie, jajko i wszystko wymieszajcie. Mięso będzie miało dość luźną konsystencję, więc będziecie musieli dodać, około 2 łyżek bułki tartej. Uformujcie kuleczki i obtoczcie je w bułce tartej.
Teraz zupa. Obrane ziemniaki pokrójcie w drobną kostkę, por w cienkie plastry. Do garnka wlejcie 50 ml oleju. Na rozgrzany olej wrzućcie ziemniaki i por, lekko osólcie i dodajcie odrobinę pieprzu. Mieszajcie. Gdy por Wam się zeszkli, dodajcie białe wino i poczekajcie aż odparuje. Teraz wlejcie bulion i gotujcie aż do momentu gdy ziemniaki się ugotują.
 Teraz możecie usmażyć pulpeciki. Smażcie na małym ogniu by Wam się nie przypaliły.
Zupę potraktujcie blenderem. Blendujcie nie zdejmując z ognia kilka minut, będzie bardziej kremowa. Zdejmijcie krem z ognia i dodajcie natkę pietruszki i serki i jeszcze chwilę blendujcie. Doprawcie solą i pieprzem.
 Pulpeciki układajcie na talerze i wlewajcie krem.
Gotowe :)
Smacznego!

środa, 26 czerwca 2013

sezamowy sos sałatkowy na oleju rzepakowym


Mamy sezon na warzywa jak zauważyliście ;).
 Na pewno każdy z was ma ulubione sałatki, warzywa, dodatki do sałatek jak i ulubione sosy.
Wczoraj, metodą prób i błędów, zrobiłem sos do lekkich sałatek, na oleju rzepakowym i z palonym sezamem, który dodaje sałatkom delikatnego, orzechowego posmaku.
Sam sos robi się szybko, można przechowywać go w lodówce, na pewno, kilka dni.

 Potrzebujecie:


  • sok z połówki cytryny
  • 1 ząbek czosnku
  • 0,5 łyżeczki soli
  • szczypta pieprzu
  • 2 łyżeczki sezamu
  • 10 ml białego, wytrawnego wina
  • 0,5 łyżeczki oregano
  • 0,5 łyżeczki majeranku
  • 2-3 łyżki miodu gryczanego
  • 100 ml oleju rzepakowego


Na początku, uprażcie lekko sezam na suchej patelni. Uważajcie przy tym aby go nie przypalić. Odstawcie by ostygł. Czosnek zetrzyjcie na tarcie z małymi oczkami.
 Wymieszajcie porządnie ze sobą wszystkie składniki, oprócz oleju. Dodajcie sezam i wlejcie olej. I tym razem musicie porządnie wymieszać. Sos będzie gotowy gdy wam zgęstnieje. Ten proces, jak zapewne niektórzy z Was wiedzą, nazywa się emulgacją ;).
  No i gotowe. Teraz wrzućcie do miski ulubione warzywa, polejcie sosem i wcinajcie :).
Sam sos, warto przygotować trochę wcześnie, by się przegryzł, smakuje o niebo lepiej.
Smacznego!