Jakoś tarty ostatnio są w modzie.... Ja lubię to danie ze względu na to, jak szybko się je robi i wszystko się do niego nadaje :).
Zazwyczaj robię tarty z mięsem, jednak ostatnio, po wyjątkowo zabieganym dniu, nie chciało mi się wychodzić do sklepu po mięso, wyszła tarta jarska. Wyszła niesamowicie smaczna, jak to zwykle w "daniach prowizorkach". Zachęcam byście spróbowali sami ją zrobić. Jest prosta i tania. Jej koszt to około 5 złotych na osobę, licząc, że jedną tartę podzielimy na 4 części :).
Potrzebujecie:
- ciasto francuskie
- 3 marchewki
- 2 średnie cebule
- 2-3 ząbki czosnku
- 1 puszka groszku
- 200 gr świeżych brokułów
- 100 gr sera typu "blue"
- 125 gr mozarelli w zalewie
- 2 jaja
- 4 łyżki śmietany 12%
- 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
- olej
- bułka tarta
- tymianek, rozmaryn, kumin, sól, pieprz
Pokrójcie warzywa: marchew w talarki, cebulę w kostkę, czosnek w cienkie plastry, różyczki brokuła na cztery części. Na rozgrzaną patelnię, z odrobiną oleju, wrzućcie cebulę, czosnek i marchewkę. Lekko osólcie i dodajcie szczyptę pieprzu. Smażcie kilka minut. Teraz dorzućcie brokuły i odcedzony groszek. Dodajcie szczyptę tymianku, szczyptę rozmarynu i pół łyżeczki kuminu. Wszystko podsmażcie jeszcze ze 2-3 minuty. Całość odstawcie by lekko przestygło. Formę na tartę, wysmarujcie olejem i obsypcie bułką tartą. Wyłóżcie ciasto francuskie i przytnijcie wystające kawałki. Na ciasto przełóżcie warzywa a na nie połóżcie pokrojone sery.
Rozgrzejcie piekarnik do temperatury 180 stopni.
Teraz przygotujcie sos. Do miski wybijcie jajka, dodajcie śmietanę i koncentrat. Dodajcie też sól i pieprz i dobrze wymieszajcie. Polejcie warzywa i ser. Teraz wystarczy wstawić do piekarnika i piec około 30-40 minut.
Smacznego!
