czwartek, 10 października 2013

majonez lekko cytrynowy


 Na początku, muszę się Wam przyznać.... Kocham majonez... Z pewnością to jest przyczyną nadwagi ;)
Każdy z Was, na pewno, myślał o tym by zrobić własny majonez. Bez wszechobecnej chemii i środków konserwujących.
 Są dwa rodzaje majonezów: z 80% tłuszczu do garnirowania, czyli dekorowania
z 50% tłuszczu tzw. sałatkowy
Samo "ukręcenie " majonezu jest nieco skomplikowany. Aby majonez się nie zwarzył, wszystkie składniki, koniecznie, muszą mieć jednakową temperaturę (najlepiej pokojową).

Potrzebujecie (na 4 porcje):

  • 2 świeże jajka
  • pół łyżeczki soli
  • szczypta świeżo zmielonego, białego pieprzu
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 10 łyżek oleju rzepakowego

Oddzielcie bardzo dokładnie żółtka od białek (usuwając też skrętki białkowe). Żółtka utrzyjcie z solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Do ucieranej masy dodawajcie olej, wpierw kroplami, potem cienkim strumieniem. Ucierajcie równomiernie( ja do tego celu używam miksera na najwolniejszych obrotach) żeby powstał jednolity sos. Gdyby na wierzchu utworzyła się Wam warstewka tłuszczu, nie panikujcie, dodajcie kilka kropel letniej wody.
 Oczywiście ten przepis można modyfikować na wiele sposobów,  dodając musztardy, zamiast soku z cytryny - łagodnego octu. Wszystko zależy od Waszych upodobań.
 Smacznego :)



poniedziałek, 7 października 2013

medaliony z soczewicy

 

Oto propozycja na bezmięsny obiad. Soczewicę szybko się gotuje, jest fantastycznym źródłem białka, witamin i minerałów. Na 100 gr zawiera aż 10 gr błonnika!
 Medalionów używam też jako dodatek do hamburgerów wegetariańskich, w bułce z warzywami i serem gouda, smakują wyśmienicie :).

 Potrzebujecie:
  • 500 gr ugotowanej soczewicy
  • 150 gr odparzonych brokułów
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka soli
  • pieprz
  • natka pietruszki
  • 2 jaja
  • 100 gr tartego,żółtego sera (ja użyłem mozarelli)
  • bułka tarta
  • olej

Soczewicę ugotujcie zgodnie z instrukcją na opakowaniu i ostudźcie. Brokuły sparzcie, wrzycając je na 2 minuty do wrzącej wody, je również ostudźcie.
  Do miski włóżcie soczewicę i posiekane brokuły. Zetrzyjcie do tego czosnek. Dodajcie garść posiekanej natki pietruszki, ser, jajka, sól i pieprz. Wszystko wymieszajcie. Aby placki były łatwe do uformowania, dodajcie też 50 gr bułki tartej. Całość odstawcie na pół godziny.
 Podzielcie całość na około 100 gramowe porcje i utoczcie kulki, je z kolei obtoczcie w bułce tartej. uformujcie medaliony o grubości 1 cm. Smażcie na rozgrzanym oleju z dwóch stron na złoty kolor.
 Ja podaję je, z sosem jogurtowo koperkowym, zrobionym z jogurtu, siekanego koperku, z dodatkiem czosnku, soli i pieprzu.
 Smacznego!

niedziela, 6 października 2013

leniwy marcinek


Uwielbiam proste ciasta. To akurat, nie wymaga pieczenia, zrobienie go zajmuje chwilę, ale niestety trzeba je przetrzymać w lodówce około 12 godzin, by było gotowe do spożycia ;).
 Ciasto rewelacja, nie mojego przepisu, lecz nie mogłem się oprzeć, by się z Wami nim podzielić.

Potrzebujecie:

  • 500 ml śmietanki 30%
  • 10 opakowań herbatników maślanych
  • 1 szklanka cukru pudru
  • sok z połówki cytryny
  • gorzka czekolada
  • papier do pieczenia

Zimną śmietankę wlejcie do wysokiej miski i dodajcie cukier puder. Ubijcie na sztywno. Po ubiciu, dodajcie sok z cytryny i jeszcze chwilkę ubijajcie.
 Do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia wyłóżcie jedną warstwę herbatników i wysmarujcie bitą śmietaną. Ułóżcie w ten sposób 4-5 warstw. Pamiętajcie, by ostatnią warstwą była bita śmietana. Wierzch ciasta posypcie tartą, na dużych oczkach, gorzką czekoladą. Ilość czekolady zależy od Waszych upodobań. Ciasto, wstawcie na minimum 12 godzin do lodówki, by herbatniki zmiękły. 
 No i gotowe.
Smacznego!

czwartek, 19 września 2013

Prosty, rozgrzewający krem z dyni


 Akurat mamy sezon na dynię i ziemniaki. Dynię osobiście mrożę, by w razie chęci, zrobić sobie albo placuszki z dyni na słodko, albo dyniową zupę z zacierkami... Jednak numerem jeden, jest u mnie, ta właśnie zupa - krem, na jesienne i zimowe dni. Rozgrzewająca, dająca energię i niesamowicie sycąca. Przepis jest na około 6-8 porcji.


  • 1 kg dyni
  • 0.5 kg ziemniaków
  • 2 marchewki
  • 1 mały korzeń pietruszki
  • 1 cebula cukrowa
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 listki limonki kaffir
  • 2 listki ziela angielskiego
  • sól
  • olej rzepakowy
  • pół łyżeczki ostrego curry, np. sambar
  • odrobina uprażonego sezamu i ulubione kiełki do przybrania
  • pergamin do pieczenia


Wszystkie warzywa, oprócz ziemniaków, pokrójcie w kostkę wielkości około 1 centymetra. Warzywa wrzućcie do miski, przyprawcie około połową łyżeczki soli i dodajcie 3-4 łyżki oleju. Wszystko wymieszajcie i wyłóżcie na blachę, wyłożoną pergaminem do pieczenia. Pieczcie w temperaturze 180 stopni, około 40 minut.
 Po 40 minutach, warzywa przełóżcie do garnka i zalejcie około 2 litrami wody. Dołóżcie ziemniaki pokrojone w kostkę i gotujcie to wszystko około 20-25 minut. Gdy wszystkie warzywa wam zmiękną, wyłówcie liście laurowe i liście limonki. Zblendujcie wszystko i doprawcie jeszcze solą i swoim ulubionym curry. W razie, gdyby zupa była zbyt gęsta jak na wasz gust, dolejcie wody. Zupa gotowa :). Wystarczy posypać prażonym sezamem i położyć na nim kiełki.
 Sezam, możecie uprażyć sami na suchej patelni. Należy jednak uważać, by go nie przypalić. Gdybyście nie wiedzieli, gdzie znaleźć liście limonki kaffir, powiem Wam że ostatnio widziałem je np w Auchan jako liście Kaffir ;).
Smacznego!

piątek, 13 września 2013

tarta jarska


Jakoś tarty ostatnio są w modzie.... Ja lubię to danie ze względu na to, jak szybko się je robi i wszystko się do niego nadaje :).
 Zazwyczaj robię tarty z mięsem, jednak ostatnio, po wyjątkowo zabieganym dniu, nie chciało mi się wychodzić do sklepu po mięso, wyszła tarta jarska. Wyszła niesamowicie smaczna, jak to zwykle w "daniach prowizorkach". Zachęcam byście spróbowali sami ją zrobić. Jest prosta i tania. Jej koszt to około 5 złotych na osobę, licząc, że jedną tartę podzielimy na 4 części :).

Potrzebujecie:
  • ciasto francuskie
  • 3 marchewki
  • 2 średnie cebule
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 puszka groszku
  • 200 gr świeżych brokułów
  • 100 gr sera typu "blue"
  • 125 gr mozarelli w zalewie
  • 2 jaja 
  • 4 łyżki śmietany 12%
  • 1 łyżeczka koncentratu pomidorowego
  • olej
  • bułka tarta
  • tymianek, rozmaryn, kumin, sól, pieprz


 Pokrójcie warzywa: marchew w talarki, cebulę w kostkę, czosnek w cienkie plastry, różyczki brokuła na cztery części. Na rozgrzaną patelnię, z odrobiną oleju, wrzućcie cebulę, czosnek i marchewkę. Lekko osólcie i dodajcie szczyptę pieprzu. Smażcie kilka minut. Teraz dorzućcie brokuły i odcedzony groszek. Dodajcie szczyptę tymianku, szczyptę rozmarynu i pół łyżeczki kuminu. Wszystko podsmażcie jeszcze ze 2-3 minuty. Całość odstawcie by lekko przestygło. Formę na tartę, wysmarujcie olejem i obsypcie bułką tartą. Wyłóżcie ciasto francuskie i przytnijcie wystające kawałki. Na ciasto przełóżcie warzywa a na nie połóżcie pokrojone sery.
 Rozgrzejcie piekarnik do temperatury 180 stopni.
Teraz przygotujcie sos. Do miski wybijcie jajka, dodajcie śmietanę i koncentrat. Dodajcie też sól i pieprz i dobrze wymieszajcie. Polejcie warzywa i ser. Teraz wystarczy wstawić do piekarnika i piec około 30-40 minut.
Smacznego!




wtorek, 27 sierpnia 2013

zapiekane brokuły z beszamelem w cieście francuskim


Jakiś czas temu, umieściłem tutaj przepis na zapiekany kalafior w beszamelu. Tak mi zasmakował, że zacząłem eksperymentować z brokułami, które uwielbiam tak samo, jak kalafior.
 Wyszło mi danie, które zachwyca smakiem. Smak brokułów podkreśla delikatny beszamel z twarożkiem, ser z niebieską pleśnią dodaje ostrości a pomidory charakteru.

Potrzebujecie:


  • rulon ciasta francuskiego
  • około 700 gr świeżych brokułów
  • pół kostki masła
  • 4 łyżki mąki
  • 300 ml mleka
  • 4-5 szt słodkich pomidorów 
  • 200 gr serka fromage, naturalnego do smarowania pieczywa
  • 300 gr sera z niebieską pleśnią
  • 1 jajko
  • zioła prowansalskie
  • sól, pieprz


Naczynie do zapiekania wysmarujcie masłem, obsypcie bułką tartą i wyłóżcie ciastem francuskim. Brokuły podzielcie na części i sparzcie z dodatkiem łyżki masła, soli i cukru, tak jak w przepisie na zapiekany kalafior. Ostudzone brokuły poukładajcie na cieście francuskim i posypcie odrobiną soli i pieprzu, oraz ziołami prowansalskimi . Resztę masła rozpuście w rondlu, dodajcie odrobinę soli i pieprzu. Dodajcie mąkę, gdy mąka się zeszkli dolejcie mleko i cały czas mieszajcie. Gdy beszamel zgęstnieje, zdejmijcie z ognia i dodajcie serek, bardzo dokładnie wymieszajcie. Beszamel wylejcie na brokuły, poukładajcie na nim plastry sera pleśniowego a na nim cząstki pomidorów. Wszystko wygląda, mniej więcej tak:



Ciastem przykryjcie brokuły, zróbcie kilka dziurek widelcem i posmarujcie żółtkiem. Pieczcie około 30 minut w temperaturze 180 stopni.
Smacznego!


czwartek, 25 lipca 2013

pesto z zielonego groszku



Jakiś czas temu, w jakiejś knajpce, jadłem kanapkę z pesto z groszku... Jadłem i nie smakowała mi. Groszek uwielbiam, ale to połączenie smaków jakie tam poczułem wołało o pomstę do nieba. Na pewno była tam cytryna i cukier, oprócz tego oliwa z oliwek i inne przyprawy jak sól i pieprz. Nie wiem jak ktoś mógł aż tak zagłuszyć naturalną słodycz groszku... Powiem Wam, że próbowałem robić pesto na wiele sposobów i z wieloma przyprawami, by wyszło tak dobre, by można było podać je jako przystawkę z grzankami jak i pastę do kanapek. Moi znajomi już przepis wykradli i sami robią z powodzeniem. Zwłaszcza Ze przepis jest prosty jak drut a robi się go w trzy minuty.

Potrzebujecie:


  • 1 puszka groszku
  • 200 ml oleju rzepakowego
  • 3 łyżki pestek z dyni
  • 3 łyżki pestek ze słonecznika w karmelu
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 0,5 łyżeczki soli
  • 0,5 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 łyżeczka tymianku
  • szczypta mielonego, czarnego pieprzu


Wszystko wrzućcie do wysokiego naczynia i dokładnie zblendujcie. Pesto gotowe :)
Ja podaję je z czosnkowymi grzankami z pieczywa razowego. (pieczywo lekko posmarowane oliwą czosnkową i zapieczone). Ale świetnie smakuje zarówno w kanapkach, jak i dodatek do mięs i serów.
 Smacznego :)